Najczęściej zadawane pytania

1. Czy da się kupić dobrą i tanią drukarkę cyfrową do etykiet?

– Wszystko zależy, co Państwo rozumieją przez słowo dobrą? Jeżeli weźmiemy tylko parametry jakości druku – to odpowiedz będzie tak. Dzisiaj, dużo małych drukarek tzw. na biurkowych, ma rewelacyjne efekty wydruku. Szczególnie polecam tu dobrego mem-jeta, (a są różne), który ma doskonały jakościowo wydruk . Łatwe w obsłudze i stosunków tanie w zakupie.(Jak na maszyny drukujące- niewielka inwestycja).

Jednakże, maszyny tego rodzaju, czy to mem-jety, czy też różnego rodzaju tonerowe (laserowe), mają wydruk bardzo drogi. ( Więcej niż 10 krotnie droższy niż druk UV). Dlatego właściwie wszystkie takie tanie drukarki kolorowe nie zdadzą egzaminu przy większych zleceniach i stałej pracy w drukarni. Stosujemy je tylko w zleceniach minimalnych do 500 szt i wtedy kiedy koszt wydruku nie ma znaczenia. (W brew pozorom to bardzo duża nisza rynkowa i można się z tego utrzymać.)

Zasada jest stała; Tania drukarka – drogi wydruk i odwrotnie.

Drukarka tania – niezależnie od technologii, którą drukuje, będzie droga lub bardzo droga w koszcie wydruku. Jednakże nie zawsze drukarka droga w zakupie będzie tania w eksploatacji, bo do kosztu wydruku musimy doliczyć ilość i skomplikowanie obsługi takiej drukarki. Do tego,  różne są systemy płacenia za koszt wydruku, w różnych technologiach i poszczególnych firmach. np. kliki, z metra bieżącego wydruku, z kwadratowego lub tylko koszt tuszu. Na tyle utrudnia to porównanie kosztu wydruku tej samej etykiety, że często trudno powiedzieć, która technologia jest najtańsza. A może zależeć to również, od procentu zadruku na etykiecie.  Podsumowując, tanie drukarki na biurkowe są nie dla przemysłowej produkcji etykiet i raczej w prawdziwej drukarni nie znajdą zastosowania, chociażby z uwagi na cenę wydruku. Dobra profesjonalna drukarka ink-jetowa UV Led będzie od nich ok. 10 krotnie tańsza w wydruku. A różnica typu, koszt wydruku 20 groszy drukarki na biurkowej,  do 2 groszy za wydruk UV jest olbrzymia, jeżeli mówimy o tysiącach sztuk etykiet.  Przy wolumenie 50 – 100 szt. etykiet – faktycznie nieistotna. I dlatego tylko  dla tak małych zleceń jest to opłacalna inwestycja. Niestety dla poważnego biznesu potrzebne są profesjonalne maszyny przemysłowe, a te  kosztują wielokrotnie więcej niż maszyny niskobudżetowe, ale też dają zupełnie inne możliwości biznesowe. Cudów nie ma pieniądz robi pieniądz !

2. Która technologia i która drukarka cyfrowa jest najlepsza ?

Trudne pytanie, bo trzeba wziąć pod uwagę, – do czego najlepsza?

Jeżeli skupimy się tylko na druku etykiet, to również nie będzie to proste zadanie, bo jest parę parametrów głównych, które to determinują.

– wolumen etykiet.

Czynnik niejako podstawowy, przy niewielkim wolumenie – (ilości etykiet), – nie jesteśmy w stanie sobie pozwolić na drukarkę profesjonalną, bo na nią nie zarobimy.  Profesjonalne drukarki cyfrowe czy też tonerowe, to koszt powyżej 250 tyś Euro, a i to do tego potrzebujemy jeszcze maszynę finishingową. ( Zazwyczaj poważna drukarka cyfrowa nie zawiera finishingu, bo staje się wtedy mniej wydajna, z uwagi na różne prędkości procesów i zatrzymywaniu całości przy ustawianiu jednej sekcji. W amatorskich drukarkach stosuje się to gdyż nie walczymy, w tym przypadku, o wydajność.)  Zatem, ilość etykiet do wykonana determinuje zakup drukarki  z odpowiednie półki cenowej.

Jeżeli mamy w założeniu, produkować pareset etykiet dla siebie, to kupujemy etykieciarkę nabiórkową, bo tylko na taką nas stać.

Jeżeli zaś, mamy potrzebę na druk dużych wolumenów, wielu etykiet, i pozyskać wielu potencjalnych klientów – to jedynym wyjściem jest zakup profesjonalnej drukarki cyfrowe, bo tylko wtedy uzyskamy odpowiednią marże. Cena maszyny nie będzie wtedy istotnym parametrem, lecz koszt wydruku. Przy dużej, a taka jest obecnie, marży na etykietach cyfrowych, dość szybko zwraca się nawet największa inwestycja. To tłumaczy dlaczego w Polskich drukarniach najbardziej popularna jest najdroższa maszyna w zakupie.

– jakość etykiet.

To parametr trudny do określenia, bo zależy o jaki parametr pytamy;

– odwzorowanie założonych kolorów ( tak zwane kolory spotowe lub  pantony)

– dokładność odwzorowania rysunku/ zdjęcia, ostrość i wyraźność

– przejścia tonalne

– możliwość upodobnienie się do technologii offsetowej lub flexo.

– brak błędów, miejsc w których głowica nie zadrukowała piksela

– ścieralność i odporność na płyny, oleje czy warunki atmosferyczne

– odporność na blaknięcie UV itd…

A to oczywiście nie wszystkie parametry, lecz tylko najczęstsze.

Na pierwszy rzut oka widać dokładność odwzorowania, przejście tonalne i brak błędów w wydruku, jak i nasycenie kolorem. Zatem, po otrzymaniu etykiety z maszyny, dość szybko możemy ocenić jej jakość, a dokładniej – czy ta jakość jest dla nas odpowiednia. I tu zaczynają się  schody, bo okazuje się, że nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba?  Jedni preferują druk tonerowy, szczególnie z tych najdroższych drukarek  i twierdzo, że to jest najwyższa jakość. Inni zaś uważają iż ink-jet UV jest bez konkurencyjny, bo daje wydruk o bardzo dużej ostrości, nasyceniu koloru i atrakcyjnie lekko wypukły – imitujący sito.  Niestety samemu trzeba ocenić, co dla nas jest najlepszą jakością wydruku. A właściwie, jaka jakość jest przez nas preferowana, bo wydaje się iż dla różnych zastosowań etykiet, będzie to różnie.  Myślę, że jest dość łatwy podział, – jeżeli etykiety mają udawać flexo, bo są dodrukami do większej partii zrobionej na flexo, to tylko toner.  Jeżeli zaś, – etykiety mają być bardzo atrakcyjne wizualnie, takie marketingowe, które przyciągają uwagę, to tylko ink-jet.  Oczywiści gro etykiet możemy produkować każdą technologią, zarówno tonerową, jak ink- jetem. Decydują najczęściej inne czynniki tj. trwałość, odporność i koszt wydruku.

– koszt wydruku  etykiet

I tu też nie będzie prosto, bo czynnikiem decydującym będzie sposób tworzenia tego kosztu. Opłata za klik, opłata za metr – bieżący lub kwadratowy, koszt zakupionego i zużytego tuszu. Do tego dochodzi bardzo trudny do oszacowania parametr – procent zadruku etykiety. (Zupełnie inny będzie koszt pełnej apli i zwykłej etykiety z 35% zadrukiem – najczęstszy średni zadruk). Odrzucamy tu na wstępie mem-jety i drukarki nabiurkowe  tonerowe, bo ich koszt wydruku, jest odwrotnie proporcjonalny do kosztu zakupu takiej maszyny. Tzn. im tańsza drukarka, tym droższy wydruk na tej drukarce.

Najczęstszymi technologiami, które mają akceptowany koszt wydruku, to drogie drukarki tonerowe i drukarki ink-jet UV .  Ta druga technologia wygrywa tu zdecydowanie i coraz bardziej się upowszechnia. Nawet firmy, które do tej pory robiły tylko drukarki cyfrowe tonerowe, już mają w ofercie drukarkę ink-jet UV . Obecnie przeciętnie druk ink-jetowy UV jest tańszy dwu do czterokrotnie, niż druk tonerowy. O tyle trudno to jednoznacznie określić, że w większości druk tonerowy posługuje się liczeniem za klik lub za metr i nijak się to ma do zużytego toneru.  Tak czy siak, licząc średnią z wielu tysięcy etykiet wyszło nam, iż druk tonerowy, jest prawie w każdej sytuacji droższy. Jedynie najdroższa maszyna tonerowa liczona za kliki, w wypadku etykiet bardzo mocno zadrukowanych pełną aplą, zbliża się do kosztu druku ink -jet UV.

– łatwość obsługi drukarki cyfrowej.

W tym przypadku ocena łatwości obsługi jest dość prosta. Bo dzieli drukarki na trzy poziomy. Drukarki nabiurkowe, zarówno memjetowe, jak i tonerowe/laserowe, są stosunkowo łatwe w obsłudze. Są przygotowane do amatorskiego użycia, zatem i obsługa nie musi być wysoce profesjonalna. Krótkie szkolenie po instalacyjne zazwyczaj wystarczy.

Drukarki ink-jet UV, mają swoje zawiłości a raczej dokładności w kalibracji , jednakże to  urządzenia nie wymagające profesjonalnego – doświadczonego drukarza. Zazwyczaj szkolenie po instalacyjne i dozorowanie pierwszych prac wystarczy, aby wyszkolić operatora takiej maszyny drukarskiej. Do obsługi drukarki inkjetowej UV, raczej powinniśmy szukać w obszarze osób znających się na grafice komputerowej niż na operowaniu maszyny. Maszyna mem-jet UV, daje olbrzymie możliwości ingerencji w jakość wydruku, poprzez dostosowanie PDF i np. kolorów do wzoru. Operator takiej maszyny, jeżeli ma w zasięgu firmy grafika, który tworzy PDF-y do maszyny, to wystarczy. Zazwyczja jeżeli obsługuje sprawnie komputer, to szybko nauczy się obsługi maszyny ink-jet UV Led SHIKI.

Drukarki tonerowe, zarówno suchy, jak i mokry toner, to niestety maszyny o bardzo skomplikowanej budowie i bardzo dużych wymaganiach, co do operatora obsługującego maszynę tonerową.

Nie wiem czy  to, poza ceną takiego urządzenia, nie jest ich największa wada. Bardzo często z braku odpowiedniego operatora maszyna taka stoi lub ma poważne problemu w działaniu. Na rynku jest niewielka ilość fachowców, którzy mogą taką maszynę obsłużyć a i kształcenie od podstaw, to długa i kosztowna droga.

Zatem, maszyny takie jak SHIKI ink-jet UV Led zdobywają ciągle na popularności, nie tylko w drukarniach, lecz również u producenta końcowego, który ma odpowiednie wolumeny etykiet aby inwestycja się zwróciła. Jest to możliwe, bo obsługa takiej maszyny jest sotosunkowo prosta i bezproblemowa.