Wielu drukarzy offsetowych, działowych, czy wielkoformatowych – szczególnie w ostatnim okresie pandemii, mocno się zastanawia, czy by nie włączyć do swojej oferty druku cyfrowych etykiet lub druku etykiet na folii ?  Wynika to z niebywałego wzrostu zapotrzebowania na etykiety, a spadku popytu na inne usługi drukarskie.  Popyt na etykiety wzrósł z różnych powodów, do tego stopnia, że zaczęło brakować papieru i folii do druku.

Czy to chwilowa anomalia, czy też ogólny trend obserwowany od lat ? Raczej to drugie. Po prostu ilość produktów, jak i ich różnorodność rośnie, a zatem ilość etykiet  również.  Szczególnie zwiększa się różnorodność , a co za tym idzie zapotrzebowanie na małe serie etykiet – etykiet cyfrowych. W pandemii jest to wzrost skokowy, ale i normalnie był bardzo duży. Druk etykiet cyfrowych stał się na tyle lukratywnym zajęciem, że powstają nawet zupełnie nowe małe drukarnie,  zajmujące się produkcją etykiet samoprzylepnych – tylko metodą druku cyfrowego. I o dziwo, radzą sobie znakomicie, mimo posiadanych małych- niskobudżetowych- tzw. nabiurkowych drukarek cyfrowych. Wadą tego rodzaju biznesu jest to, że drukarki cyfrowe tego typu, czy to mem-jety, czy drukarki tonerowe, – mają bardzo drogi wydruk.  Do poważnego dużego biznesu się nie nadają, gdyż koszt wydruku jest  ok. 10 krotnie droższy niż na profesjonalnej drukarce UV ink-jetowej.  Mimo tego, ta nisza rynkowa ciągle rośnie, bo koszt inwestycji jest niewielki, a i koszt etykiety przy zamówieniach niewielkich np. do 500 szt., jest często nieistotny.

Druk etykiet cyfrowych, szczególnie na maszynach profesjonalnych, tj. o niskim koszcie wydruku i bardzo wysokiej jakości, jest ciągle doskonałym biznesem. Marże tam osiągane są nawet nie do pomyślenia, przy druku fleksograficznym czy offsetowym.  Wynika to z niewielkiej ilości cyfrowych maszyn drukarskich na rynku, ale i na dość dużym zróżnicowaniu oczekiwań klienta. Najczęściej, klient na druk cyfrowy przyjmuje a priori, że mała  liczba etykiet zamawianych, może kosztować więcej. No i nie musi płacić za inwestycje początkowe w polimery, potrzebne przy technologii fleksograficznej. Każdy, kto zamawiał takie etykiety np. na stronach drukarni internetowych wie, że oferowana cena to nawet 22 zł / m kw. gotowej wyciętej etykiety.   A koszt metra kwadratowego produkcji tej etykiety, na profesjonalnej maszynie UV ,  to nawet nie będzie 2 zł/m kw. łącznie z materiałem i wycięciem. Reszta to marża i koszty marketingu.  ( Oczywiście, koszt wydruku w znacznym stopniu zależy od procentowego pokrycia etykiety, ale mówimy tu o średniej pokrycia normalnej etykiety. )  Dużo wyższym kosztem jest koszt podłoża etykiety samoprzylepnej, niż koszt druku ink-jet UV. Ale podłoże w każdej technologii druku offset, flexo czy cyfry inkjet UV, będzie takie samo, tyle że na drukarce cyfrowej zużyjemy go znacznie mniej niż na flexso, bo nie ma ustawiania poszczególnych kolorów i spasowywania wydruku.

Zatem, drukarnia etykiet samoprzylepnych, a w szczególności drukarnia etykiet cyfrowych,  to doskonały biznes o ile mamy odpowiednie możliwości inwestycyjne.

Produkcja etykiet zawsze była opłacalna, niestety zawsze też, wymagała wysokiego wkładu inwestycyjnego. Maszyny fleksograficzne, a jeszcze bardziej offsetowe to inwestycje idące w miliony. Zakup profesjonalnej maszyny cyfrowej, do druku etykiet samoprzylepnych, która będzie miała niski koszt wydruku, to również inwestycja nie mała. Np. Maszyny cyfrowe  SHIKI PJ Serie zaczynają się od 200 tys. Euro, ale  dają najniższy koszt wydruku etykiety, jaki obecnie spotykamy na rynku cyfrowym.  Chciałbym  mocno podkreślić, iż zawsze tak było, że pieniądz robi  pieniądz. Nie ma legalnych interesów nisko budżetowych, które dają duży profit i oczekiwania, że kupię maszynę nabiurkową i szybko się na niej dorobimy jest mało realistyczne. Niestety, maszyny nisko budżetowe, to zupełnie inny segment rynku i raczej dla firmy garażowej. Takie też są potrzebne.  Ale, ja tu chciałbym się skupić na poważnym biznesie drukarskim, który co prawda wymaga sporych nakładów, ale daje też nieprzeciętne zyski.  I coś, co może nie dla wszystkich jest ważne, ale dla mnie istotne, to pewność że biznes ten, w długim terminie będzie miał zlecenia.  Nie jest to chwilowa moda, czy wahnięcie rynku, od 30 lat obserwujemy stały wzrost rynku etykiet, a w szczególności w ostatnich latach, rynku etykiet cyfrowych.  Jest to biznes na lata i inwestycja w dobrą solidną maszynę cyfrową, będzie owocować stałym solidnym biznesem.  Dlatego, ważne aby kupić maszynę stabilną, solidną i nie jednorazówkę. Takie maszyny właśnie reprezentujemy i wszystkich tych, którzy interesują się długofalowym inwestowaniem zapaszmy do współpracy.